Ola

Ola urodziła się naturalnie 10 grudnia w Międzyleskim Szpitalu Specjalistycznym, 4 dni przed dniem środkowym terminu, ważyła 3,3 kg i mierzyła 51 cm (ciekawy opis ze szpitala: dziecko urodzone przed terminem z objawami przenoszenia). Poród trwał długo (20 godzin), ale zakończył się szczęśliwie.
Zaszłam w ciążę po 5 latach małżeństwa, 1,5 rocznym leczeniu w przychodni w Lublinie i licznych modlitwach. Nie braliśmy pod uwagę żadnego innego leczenia, naprotechnologia zachęciła nas  tym, że w leczeniu kieruje się naturalnym podejściem do zdrowia kobiety.

Byłam tuż po laparoskopii podczas, której usunieto ogniska endometriozy. To był pierwszy cykl od dwóch lat starań, do którego nie przykładaliśmy specjalnej uwagi. Na planowej wizycie w Lublinie 13 kwietnia Pan Doktor od razu zauważył, że cykl jest wyjątkowo długi i zdziwił się, że nie zrobiliśmy testu ciążowego. Badanie USG potwierdziło ciążę. Tyle cykli już obserwowaliśmy, a przegapiliśmy ciażę!

Na odchodnym Pan Doktor stwierdził, że jest to 153 dziecko w przychodni i przytoczył słowa z Ewangelii z dnia 13 kwietnia: „Poszedł Szymon Piotr i wyciągnął na brzeg sieć pełną wielkich ryb w liczbie stu pięćdziesięciu trzech” (J 21, 11). Dla nas to nie był przypadek. I mimo, że potem baliśmy się, czy ciąża przebiega prawidłowo, słowa o 153 dziecku dodawały nam sił.
Cały okres ciąży przebiegał bardzo dobrze, nie było żadnych powodów do zmartwień. Udało się stosować zaleconą przez Pana Doktora, a ułożoną przez Panią Machlarz dietę eliminacyjną, która świetnie wpłynęła na moje zdrowie i sylwetkę w trakcie ciąży i po niej.

Przytyłam tylko 7 kg! Restrykcyjną, w moim przypadku, dietę eliminacyjną stosuję rownież podczas karmienia (już 3 miesiące) i wygladą że dziecku dieta rownież służy :)

Dziękujemy raz jeszcze i pozdrawiamy!
Michał i Marta  (+Ola)