‘Świadectwa z leczenia’

Ksawery

ksawery
Witam! Panie doktorze chcieliśmy poinformować, że 09.09.2016r. urodził się nasz synek Ksawery – PSN, 3390g, 54cm. Wszystko w porządku. Pozdrawiamy i bardzo dziękujemy za pomoc i zaangażowanie.

Jaś

Chcielibyśmy się pochwalić naszym największym szczęściem….Jasiem.
Jaś przyszedł na świat 12 sierpnia po 7 godzinach naturalnego porodu.
Dostał 10 pkt ważył 3230 gr i miał 49 cm.

Panie doktorze nikt nigdy nie dał nam takiej nadziei jak Pan. Dziękujemy za profesjonalizm, szacunek i dobre słowo podczas każdej wizyty. Dla nas to zaszczyt, że mogliśmy być prowadzeni przez Pana doktora, w tym trudnym dla nas czasie.

Zawsze będziemy pamiętać o Panu w naszej modlitwie.

Pozdrawiamy
Patrycja Michał i Jaś
20160814_171124

Janina Maria

Mamy radosną wiadomość :) Po latach starań, modlitw, wylanych łez po stratach dwójki dzieci, po bitwie o jajniki – pojedynku przeciw endometriozie… Ona JEST z NAMI!!!!!!
Janina Maria M. urodziła się 6 lipca 2016 roku o 16:35
poród siłami natury, nawet bez nacięcia krocza :) uff
Masa dzidziusia 2300 kg 50 cm dł.
Skala Apgar 10

Malutka jest. Moja mama jak się urodziła miała mniej niż 2 kg. Może to w genach. W każdym razie żyje i jest naszym szczęściem!

Panu Bogu wdzięczni,
Lekarzom kłaniamy się nisko – dziękujemy za wsparcie i dokładną diagnozę, za serce i za dawanie nadziei mimo, że często gasła,

Sobie samym gratulujemy wytrwałości i nieustannego kroczenia za pragnieniem zasianym w sercu przez Pana Boga,

z wdzięcznościom naszym dzieciom, prywatnym orędownikom w Niebie – Maciusiowi i Hiacyntce (czas jest krótki, spotkamy się razem TAM :)

Szczęśliwi Rodzice

13730559_1352756771407471_641479216_o

Kacper

Witam chciałam bardzo podziękować za prowadzenie mojej ciąży pod względem hormonalnym progesteronu. 21 kwietnia urodziłam ślicznego synka Kacperka udało się naturalnie mimo licznych przeszkód ważył 3400 g, długość 55 cm, obwód głowy 33 cm a klatki 35. Jeszcze raz dziękuję.
IMG_20160421_094833
IMG_20160421_095214

Michałek

Witamy!
Chcielibyśmy podzielić się cudowną wiadomością. Mianowicie 26.11.2015 roku przyszedł na świat nasz syn Michałek. Dziecko urodziło się zdrowe, w wyniku cesarskiego cięcia, ważyło 2720 g i miało 50 cm długości.
Pozdrawiamy
Aleksandra i Lucjan 57292737-FC4C-453F-BAE3-BFE27C4BCCB2

Karolek

Z radością zawiadamiamy, że w dniu 23.11.2015 powitaliśmy na świecie naszego ukochanego synka Karolka (parametry: 3380g/56cm). Cały okres ciąży oraz poród – siłami natury przebiegły bez najmniejszych problemów. Nasz Skarb jest zdrowy i silny. Jesteśmy szczęśliwi. W załączeniu pamiątkowe zdjęcie.
Z całego serca dziękujemy Panu za przewodnictwo w leczeniu, dobre słowo, wsparcie i nadzieję. Życzymy błogosławieństwa i opieki Bożej oraz wiele dobrego.
Z pozdrowieniami i zapewnieniem o modlitwie –
Barbara i Damian
Karolek

Maciej Jan

Pragniemy wyrazić naszą wdzięczność- najpierw Panu Bogu – za dar rodzicielstwa. Obecnie jesteśmy rodzicami czwórki dzieci – dwoje mamy tu na ziemi, i dwoje w Niebie. Z całego serca dziękujemy Panu Doktorowi Maciejowi Barczentewiczowi, który podjął się poprowadzenia ostatniej ciąży – dzięki Jego rzetelnej pracy możemy teraz cieszyć się zdrowym, pięknym Synkiem – Maciejem :) z racji dwóch wcześniejszych utrat Pan Doktor zlecił dokładne badania, szukając przyczyn poprzednich poronień. po raz pierwszy miałam przeprowadzoną tak dokładną diagnostykę! wcześniej, po poronieniach, badania były bardzo powierzchowne i w zasadzie pozbawione sensu, ponieważ poziom niektórych hormonów był mierzony w nieadekwatnym momencie cyklu. po 3 miesiącach obserwacji zaszłam w ciążę, której przebieg Pan Doktor dokładnie monitorował, reagując od razu na jakiekolwiek problemy (np. spadek progesteronu). to dawało mi poczucie bezpieczeństwa i nadzieję, że tym razem wszystko skończy się dobrze. i tak się stało! 11 października, w Dniu Papieskim, o godz. 17.30 urodził się Maciej Jan, 3590g i 55cm. dziękuję również Pani Monice, Instruktorce, która nauczyła mnie zasad obserwacji cyklu i również służyła dobrym słowem i wsparciem. dziękuję całej ekipie pracującej w Przychodni za profesjonalną obsługę,  życzliwość. mam nadzieję, że naprotechnologia doczeka się wreszcie zasłużonego uznania jako metoda leczenia niepłodności i że zostanie dofinansowana, by wiele par mogło z niej skorzystać i cieszyć się upragnionym potomstwem. A Panu Doktorowi życzę wszelkiej pomyślności w podejmowanej przez Pana służbie Życiu. pozdrawiam serdecznie! Elżbieta z Rodziną.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Maciej Jan

Jan Paweł

Chcieliśmy z przyjemnością powiadomić Pana, że 28 maja 2015 r. urodził się nam syn Jan Paweł. Jest to dla nas wielkie wydarzenie, gdyż został nam dany po 10 latach oczekiwania. Możemy powiedzieć, że jest to syn obietnicy. Bóg przez słowo, wcześniejsze wydarzenia i samo urodzenie się dziecka to potwierdził. Pomimo, że od 2013 r. nie przyjeżdżaliśmy na konsultacje to czas, który poświeciliśmy na wizyty był czasem błogosławionym, a wiedza, którą zdobyliśmy była na wagę życia. Wcześniejszy fakt jakim było poczęcie się w 2011 r. syna Józefa był dla nas trudny, gdyż była to ciąża pozamaciczna, ale Bóg daje światło na to wydarzenie. Gdy doszło do poczęcia Jasia w ubiegłym roku, dzięki zachowaniu minimum programowego (byliśmy pół roku po zakończeniu naprotechnologii) w leczeniu oraz odpowiednio wczesnej suplementacji progesteronem, doczekaliśmy się jego narodzin. Syn urodził się w 40+4 tygodniu, poród był dynamiczny, przed godziną 6 pojechaliśmy do szpitala a o 8:11 już był z nami. Miał 3560 g, 56 cm oraz 10 pkt. Serdecznie Panu dziękujemy za wszelką pomoc, dobre słowo, pocieszenie Ducha w trudnych chwilach i nadzieję, którą zawsze nas Pan napełniał. Wdzięczni rodzice 😉

Jaś 04-09-2015

Kinga

Witam Panie Doktorze, cesarka przebiegła szybko i bez powikłań. Córeczka ma na imię Kinga, po urodzeniu ważyła 3100, dł. 53. Dostała 10 pkt. skali Apgar. Wszystkie pobrane badania są w normie. 

Bardzo dziękujemy za leczenie, które Pan zastosował wszelkie wskazówki, porady, pomoc i prowadzenie ciąży.
WP_20150809_11_35_45_Pro

Dominika

Panie Doktorze. Jakiś czas temu byliśmy Pańskimi pacjentami. Pomimo starań do tej pory nie udało nam się zajść w ciążę, jednak zmiana perspektywy zaowocowała u nas decyzją o rozpoczęciu procesu adopcyjnego. W tej chwili mamy już w domu 4,5 miesięczną córeczkę Dominikę. W załączniku przesyłam zdjęcie.

Chcielibyśmy przy okazji podziękować za Pańską pomoc i trud włożony w nasze leczenie.

IMG_5651